“Somewhere, something incredible is waiting to be known.”

Bez CGi też się da. Film Chrisa Abbasa, przepięknie zmontowany z oryginalnych zdjęć z sondy Cassini, na którym możemy podziwiać Saturna i jego księżyce. [Muzyka: NIN]

Fear Is Just the Beginning

John Carpenter. Nie wyobrażam sobie, że ktokolwiek, powtarzam: ktokolwiek, kto czyta Mediumbloga, nie jest fanem Carpentera. Zatem dla Was – fanów Reżysera Wszech Czasów.

Tetris dickheads

‘don’t go to the Tate Modern’

Soft Focus

Ian-S-1226x654

Punkowy dandys Ian Svenonius w internetowej telewizji VBS prowadzi(ł?) talk-show, do którego zaprasza najciekawsze postaci ze świata muzyki. To rzadka okazja posłuchania naprawdę ciekawej wymiany myśli bez bicia piany, nawet jeśli czasem gość wyraźnie rozbawiony jest inteligenckimi pytaniami Svenoniusa i robi sobie jaja (jak Will Oldham) albo kiedy gość wygląda na nierównoważonego psychicznie i bełkocze momentami (jak zawsze śliczna Chan Marshal). Wśród rozmówców m.in. Genesis P-Orridge, Andrew WK, Henry Rollins oraz Ian MacKaye. Rozmowy stare, a i sam kanał to oczywiście ramię “Vice’a”, ale na szczęście polska mutacja nie wzięła się za robienie rodzimego bękarta (chyba).

Trash TV

Historia ojca chrzestnego amerykańskiej specjalności- trash tv. Morton Downey’a, Jr. Ta konwencja daje wycisk.

duck and cover

Little Big Man

Steve McQueen in Y.Y.

Chodził z R.Kawakubo, ma czarny pas karate, ubierał aktorów T. Kitano. Wczoraj otworzyli mu wystawę w V&A. Z tej okazji marudzą na niepokonanym showstudio, wznowili dokument W.Wendersa i książkę za którą zabiję. (kontakt poprzez redakcję)

Where all young people go to retire

“Portlandia”, nowy serial amerykańskiego kanału IFC, dzięki magii internetu dostępny także u nas [mrug, mrug]. Telewizyjne dziecko duetu Fred Armisen (”Saturday Night Live”) i Carrie Brownstein (wokalistka Sleater-Kinney) to przewrotna satyra na – a jakże – hipsterów oraz wszelkie absurdy, których źródłem jest Portland – najbardziej wyluzowane, proekologiczne, lewackie i białe miasto w USA. Prawie jak Kanada. Pierwszy odcinek obiecujący, świetni goście w epizodach (Steve Buscemi!) i dobra muzyka. Plus nostalgia za latami 90.

Never Trust a Hippy

Czternaście minut z delikatnym okładem to przysłowiowe pięć minut cztero i pół letniego Sean’a. Pierwszy dokument Ralph’a Arlyck’a nakręcony w 1969 roku w San Francisco a wyprodukowany we Francji w 1970 (plotka mówi, że ze względów politycznych nie w rodzimym kraju).
Słowa, obraz, słowa.

*Dla dociekliwych powstał w 2004 roku “Following Sean”, ale to już raczej umęczenie tematu.