czas. przestrzeń. wydarzenie.

Reality penetrating fantasy

Mieliśmy małą przerwę techniczną. Powrót zatem – chociaż po tak krótkiej nieobecności – powinien być znaczący. Zatem – porno i seks (numer 3). Czy to w wydaniu ulubuionego Bruce LaBruce, czy to ukochanego THS. Albo Christian Maury (zwł. Making off). I nie chodzi po prostu o 18+, gdzie laski zagrzewają chłopaków za pomocą odblaskowych strojów kąpielowych czy też słodkich, pasiastych podkolanówek. Jak w naturze, to bez odblaskowego sprayu, używanego w kwiaciarniach. No i oczywiście dla równowagi miejsce dla innych. W krwi, z bejsbolem i rokiem ‘69.

My penis is like Frank Zappa…

…brilliant on every level, but so unusual and unpopular that it never gets any play.

Zawsze świetne somethingawful poprosiło swoich czytelników, żeby porównali swoje genitalia do słynnych muzyków. Rezultatem są takie diamenty jak:

- My cock is like Joy Division; it tragically collapses right before it becomes huge.

- My penis is like Nine Inch Nails. It’s occasionally impressive but nobody cares about it 99 percent of the time.

- My dick is like Brian Eno: enigmatic, occasionally frustrating, and more interesting in theory than in practice, but works great with other people.

Your New Bicycle

Barack i Hillary jako bohaterowie internetowego memu. Całkiem całkiem.

polszacun!

House of sand and fog.

Taką firmę miałby twój wuj, gdyby mógł.

http://polex-expol.com/

WTF!!!

Nic już nie będzie takie samo po tym jak dowiedziałem się, że Jada Pinkett-Smith, żona TEGO Willa Smitha jest wokalistką kapeli nu-metalowej. Wicked Wisdom zaczęli od supportowania Britney Spears (naturalnie), by skończyć na Ozzfeście – gdzie fani grozili im śmiercią jeśli nadal będą grać. Ale ponoć po paru koncertach było już lepiej: By the end of the tour, during our last set, we had three mosh pits going while we were playing. The crowd was truly with us.

strona oficjalna | majspejs | na żywo u Lettermana

Bruckheimer continues to suck

lodzer mur

FilmDrunk to blog będący duchowym bratem genialnego WWTDD, ale poświęcony  wyłącznie filmom. Dużo świetnych zdjęć, najświeższych newsów, trailerów i niepoprawnego politycznie humoru.

FilmDrunk is here because Hollywood spends so much of its time on circle jerks and self fellation that it occasionally needs to be wanged in the proverbial ding dong.