ku pokrzepieniu serc
barelli | design, filmoteka, fotografia, moda, publikacje, urban, video

mając nadzieję, że wielu z Was od dawna zna ten blog nie musiałem go polecać, bo jak jeszcze dziś reklamować blog a w zasadzie tumblr. 24h temu zmieniłem jednak zdanie bo tym razem utrata jest zbyt wielka. Wspólny film Wendersa i Yamamoto, dotychczas pokawałkowany na youtube i dostępny nielicznym szczęśliwcom na dvd, w końcu pojawił się w całości (w naszej właściwej rzeczywistości) za sprawą maniaków, którzy dotychczas zajmowali się skanowaniem białych kruków wydawniczych poświęconych modzie lat 90tych. lecz jakby nie o modę tu chodzi a odmienny kanon estytyczny naszej (?) zapomnianej kultury, w której kiełkowało choćby wiele nurtów fotografii, które do dziś przecierają nam oczy. przekonajcie się sami, że można (było) inaczej.
nic nie jest oczywiste, a wszystko jest możliwe
kormak | excesy, kosmos, kult, literatura, magick, publikacje

Rzadko się zdarza, aby jakiś magazyn naszpikowany był takimi tekstami, że chce się go przeczytać od deski do deski. Z tym większą dumą polecamy wam premierowy numer kwartalnika “Trans/Wizje”, w którym mieliśmy zaszczyt zamoczyć lekko nasze mediumowe paluszki. W środku m.in. znakomite wywiady z Kennethem Angerem, Z’EVem, Stanislavem Grofem, Peterem Christophersonem, Ralphem Metznerem, sylwetka Siergieja Paradżanowa, Gustav Meyrink, kulty ibogainowe, magiczne źródła komiksowych superbohaterów, Paul Laffoley i moc innych rzeczy, o których nawet nie wiedzieliście, że chcecie je znać.
Od 19 października “T/W” dostępne są w Empiku, ale warto też kupić bezpośrednio od wydawcy, w sklepie Okultury, gdzie oprócz promocyjnej ceny dostaniecie również mały pocztówkowy bonus. Zajrzyjcie również na ich stronę oficjalną.
so april!
barelli | blog, fotografia, publikacje

mam z nim jakiś problem, bo mimo, że wierzę w to, co ( i lubię jak) mówi, nie jestem pewien czy się udaje (0:35-…).
poza tym Debris do Purple’a też nie zachwycał.
ale jeszcze tylko miesiąc i z tego co widać, akurat moja ulubiona, nazwijmy to ‘ksero’ część (w końcu to rok xerobojów).
masa (1200 zdjęć) przytłacza i jeszcze: ‘each book in this limited-edition series includes a print signed by the artist’.
“Putting your propaganda people in a room with senators doesn’t look good”
kormak | politikon zoon, publikacje, walka

Historia ma już tydzień, ale warto przypomnieć tym, którym mogła umknąć. Kolejny dziennikarski strzał w dziesiątkę “Rolling Stone’a”, tym razem nie o bankowym przekręcie stulecia (o czym pisał promowany przez nas Matt Taibbi), ale o czymś jeszcze ciekawszym. Otóż jak się okazuje, armia amerykańska w Afganistanie za cel swoich “psy-ops” wzięła polityków europejskich i amerykańskich. Co jest na tyle nielegalne, że wzbudziło protest samego oddziału, który miał to robić. Działa wojny psychologicznej skierowano więc przeciwko swoim, a wszystko po to, by zapewnić dodatkowe fundusze wojnie, której wygrać się nie da.
Jak to zwykle bywa kiedy chodzi o takie brudne sztuczki, znamienne jest to, o czym artykuł nie mówi. Trudno uwierzyć, że poprzestano na łagodnych środkach perswazji, ale wkraczamy tu już na poletko teorii spiskowych i czarnych operacji wywiadowczych – kto chce, znajdzie więcej. Ciekawym ćwiczeniem jest też obserwowanie reakcji mediów amerykańskich na tę historię – to samo w sobie jest już kolejnym wydaniem psy-ops.
Shinjuku
barelli | blog, fotografia, publikacje

Gaijin od t.c.s. (pisał kiedyś microprof) założył kilka dni temu kolejnego blogaska… Jeśli tylko doczekamy się czegoś na miarę zdjęcia powyżej, cierpliwość popłaci. Jakoś się ociągam więc może mazgai dorzuci do amazon wish list najważniejszą premierę zeszłej jesieni.
Existence is random, czyli Alan Moore przemówił*
mazgai | ikona, illuminati, komiks, kult, lans, literatura, live, magick, publikacje, video
Kolejne uobecnienie, czyli Alan Moore w polskich domach. Miligram (czyli mutacja po mediumblogu) wypuściło książkę “Alan Moore. Wywiady“, dwie długie rozmowy, które zostały przeprowadzone przez Billa Bakera. Czytajcie, a znajdziecie. Jeszcze w cenie promocyjnej, ale niedługo. Zatem śpieszcie się, a dostaniecie.
* By wpisowi nadać wymiar osobisty: Wydanie tej książki jest dla nas spełnieniem wielkich marzeń, w czasach, kiedy to właściwie nikt już nie chce czytać. Bez kompromisów jednak, nawet w obliczu końca świata. Wzruszenie zatem jest tak mocne, że aż nieodpowiednie na wirtualną rzeczywistość. Polecamy. W planach więcej dobroci, o ile przetrwamy atak nowych bakterii.
Ems – zvo – noyner – funffunf
mazgai | czarny humor, dźwięki, filmoteka, ikona, illuminati, komiks, kult, literatura, politikon zoon, publikacje, queer
Trochę się nazbierało.

Przede wszystkim Fantagraphics Books wyda komiks W.S. Burroughsa i Malcolma McNeilla – podobno zaginiony, w końcu odnaleziony. Jako fani oczywiście polecamy, na weryfikację przyjdzie czas później.
Po drugie – Number Station. Teorie spiskowe mają to do siebie, że kiedy raz się je pokocha, nigdy nie przestanie się śledzić nawet najdrobniejszych śladów. Mimowolnie rejestruje się 23 na probówce z krwią i 666 na kodzie paskowym. Audycje radiowe są tak niepokojące – głosy dzieci czytające po niemiecku ciąg cyfr wciąż brzmią mi w głowie. Obecnie nie wyobrażam sobie słuchać czego innego przed snem, próbując wytropić sens (w amoku po Rubiconie).
Po trzecie, nowy Gibson już w księgarniach. Recenzje mieszane, chociaż raczej to wina też samego Gibsona. Przyzwyczajeni do wysokiego poziomu, ciągle chcemy być zaskakiwani i jeszcze bardziej oczarowani. Polecamy zatem – zanim przyjdzie paczka z Zachodu z książką do czytania – wywiad. Także o modzie.
Tymczasem, osobiście lansuje modę na Infinite Jest Wallace’a. W końcu mam. Neologizmy i dziwaczne składnie sprawiają, że czyta się koszmarnie. Dlatego właśnie polecamy – trud się opłaci.
I na koniec – znowu TV. Serial Sherlock jest chyba najmilszym zaskoczeniem tego lata. Pierwsze sekundy raczej z obrzydzeniem, ale po paru chwilach wszystkie tropy rozpoznane. Wszystkie drobne ustawienia mebli potwierdzone. Drobne potknięcia – zwłaszcza w 2. odcinku – należy wybaczyć, chociaż z racji przepięknej walki z G.
Unearthing
mazgai | dźwięki, ikona, komiks, kult, lans, literatura, live, magick, publikacje, urban
Alan Moore nie próżnuje. Jego nowy projekt Unearthing jest mocno muzyczny. Na dodatek, będzie można go zobaczyć na żywo pod koniec lipca. Liczymy na udział i zdawanie relacji.
My też nie próżnujemy.
genital woman
barelli | blog, moda, publikacje

Pamiętam jak swego czasu niektórzy obnosili się z Tyłkiem (którego – nomen omen – tylnie okładki jak nigdy powracają w pamięci w dniach, kiedy na polskie ekrany wchodzi Samotny mężczyzna). Później, męczyli i heteryków, snobując się na Fantastycznego Mężczyznę, aby wreszcie dziś, móc dręczyć i Was, biedne dziewczęta.
P.S. Kiedyś, w 1szym numerze Grubasa, dobry wywiad z Jopem i Gertem, w którym m.in. o tym, dlaczego Bruce Springsteen jest gentlemanem, ale to już dla bibliofilów…
we wanted to avoid the clichés as much as possible
wolfhead | blog, dźwięki, excesy, fotografia, kult, publikacje

kiedyś robiłem zdjęcia na koncercie Iggy Popa.* bylem przerażony, multum wypasionych fotografów z wielkimi obiektywami i rybackimi wdziankami. ja bylem małym skulonym chłopcem. do czasu. przypadek sprawił że zostałem oblany sztuczną krwią. wyglądałem jak po obrzędach ku czci Mitry. wyluzowałem.
mimo tak miłych doświadczeń spod sceny uważam że nie ma bardziej chujowej fotograficznej opcji niż zdjęcia z koncertów. rybie oko, pot, perspektywa żaby i niech ludzie krzyczą i skaczą!!! już chyba tylko foty metalowych kapel w jesiennym lesie bardziej mnie dołują.
i oczywiście w tym momencie pojawia się akademia 23 i udowadnia że każdą konwencję da się zmiażdżyć i postawić na nogi.
koncert
metale
after/diary
nowy numer GUP
*wiem, powtarzam się.