Unearthing

Alan Moore nie próżnuje. Jego nowy projekt Unearthing jest mocno muzyczny. Na dodatek, będzie można go zobaczyć na żywo pod koniec lipca. Liczymy na udział i zdawanie relacji.

My też nie próżnujemy.

genital woman

kitty

Pamiętam jak swego czasu niektórzy obnosili się z Tyłkiem (którego – nomen omen – tylnie okładki jak nigdy powracają w pamięci w dniach, kiedy na polskie ekrany wchodzi Samotny mężczyzna). Później, męczyli i heteryków, snobując się na Fantastycznego Mężczyznę, aby wreszcie dziś, móc dręczyć i Was, biedne dziewczęta.
P.S. Kiedyś, w 1szym numerze Grubasa, dobry wywiad z Jopem i Gertem, w którym m.in. o tym, dlaczego Bruce Springsteen jest gentlemanem, ale to już dla bibliofilów…

we wanted to avoid the clichés as much as possible

danielle_van_ark_juliette_lewis

kiedyś robiłem zdjęcia na koncercie Iggy Popa.* bylem przerażony, multum wypasionych fotografów z wielkimi obiektywami i rybackimi wdziankami. ja bylem małym skulonym chłopcem. do czasu. przypadek sprawił że zostałem oblany sztuczną krwią. wyglądałem jak po obrzędach ku czci Mitry. wyluzowałem.
mimo tak miłych doświadczeń spod sceny uważam że nie ma bardziej chujowej fotograficznej opcji niż zdjęcia z koncertów. rybie oko, pot, perspektywa żaby i niech ludzie krzyczą i skaczą!!! już chyba tylko foty metalowych kapel w jesiennym lesie bardziej mnie dołują.
i oczywiście w tym momencie pojawia się akademia 23 i udowadnia że każdą konwencję da się zmiażdżyć i postawić na nogi.
koncert
metale
after/diary
nowy numer GUP

*wiem, powtarzam się.

między lekturą MaleMen

RosietheTefillinWearer

W nowym takim jakby arty national geographic, rytualna moda. Można dać się zwieść, że masońskie córy to harcercki. Trochę jak niedawno w Eyemazing, stylizacje z tefillin. A propos, czym może zaskoczyć nas polski wajs po lekturze ‘Hip to be Heeb!’. Pierwsze z brzegu.

Złoty pazur…

spikejonze

… na otarcie (słonych, prawdziwych) łez. (kormak, z dedykacją)

btw. jest też coś za darmo , jak to czytanie, lecz w horyzoncie skate… (dla niecierpliwych w kartkowaniu: ‘Goes the silencer upon the cold nozzles of the four-four caliber…’)

Fantom znaczy duch.

Picture 2

Nowy magazyn fotograficzny, jak zapytasz o niego w Colette, patrzą na ciebie jak byś był z księżyca. so lame.
Interesujące, mimo że z Italii.

‘I wanna shoo-oo-oo-oo-oo-oot the whole day down’

if...
Biurowa moda na kolejny (czarny) poniedziałek, gdy Dilbert smuci, nie bawi. Czas kryzysu biegł nieubłaganie, pora na nowy kalendarz. Jedni jadą do Brazylii (w 14tej minucie, mowa o ‘osobowości’… ja tam widzę tylko cycki), drudzy oszczędzają na ‘książki’ (wśród kuratorów Raf Simons, reszty nie znam, bo przecież nie z mody).

Rick Jay The King

Kiedy się zastanawiam i ponownie przemyśliwuje moje opinie, to zdecydowanie Rick Jay rządzi. Wiedza, kolekcjonowanie i umiejętności. A skoro wolfhead nie chwali się nowym katalogiem Taschena, to ja w zastępstwie chociaż polecę nową publikację od nich: Magic, 1400s-1950s. 650 stron, na Amazonie całkiem tanio. Nic tylko kupować. Mi.

S Journal / S Magazine

moda i erotyka, razem – co nie dziwi. w oczekiwaniu na nową stronę. pamiętniczek.

119

Ziny powoli odchodzą do muzeum, chociaż istnieje kilka ciekawych inicjatyw, starając się kontynuować tradycję. Takie jest oneonenine, które wypuściło jak na razie 3 numery. Mało, ale treściwie.