PA

p

Purpel A Purpel N Purpel T Purpel O Purpel L Purpel O Purpel G Purpel Y

wciagaj

snow
‘During the preparation of “Nest,” a new exhibition on view at the Deitch Projects’ 76 Grand Street gallery, artists Dash Snow and Dan Colen invited 30 volunteers to spend three days shredding 2,000 New York City telephone books in a grimy and most unusual installation. The group spent midnight to 8 a.m. each night wading in waist-deep shredded paper, creatively destroying everything in their process by drinking, peeing and painting while spending quality time together creating their dwelling. This performance was based on previous incidents where the artists rent a hotel room, shred phone books, string up the sheets, turn on the taps and take drugs such as mushrooms, cocaine and ecstasy until they feel like hamsters (read article in NY Magazine).’ Uffff. Ja tylko wciagnalem Pana Sniega polaroidy a tu nagle cale historie hedonistycznych, mlodych artystkow co i rusz, co i rusz. Ok, takie czasy, asy, basy, kielbasy. Pora sie zmiksowac…

Uwatenage!

Część ludzi myśli, że sumo jest nudne. Nie powinni oni niczego oglądać,  już nigdy.

Nie przeczytacie o tym na wiki, ale to że po raz kolejny wzeszło dziś słońce, zawdzięczamy niezliczonym Gyojii i ich bojowym wachlarzom
- co dokumentuje film powyżej.

Jako że dziś, aby zaistnieć w Warszawie, nie wystarczy powiedzieć kilku słów
o wektorze moralnym Houellebecqa, to potrafi każdy w Warszawie, 
- dobrze jest znać zastępczy, równie głeboki temat.

Może nim być lista wszystkich technik kończących w sumo - kimarite. Wiele z nich, np. okurigake może również posłużyć do spłatania doskonałego figla znajomej lub znajomemu, wedle upodobań.

03/03/08

*

To nie jest news, wszystko już się odbyło, zostało opisane i jutubowane. Kolorowe magazyny pokazały zdjecia z wystawy, zdjęcia  wystawy i zdjęcia zdjęć. Mnie rozwalił pewien fragment: As expected, the launch of Supreme’s new collection, including the collaboration between Terry Richardson and Kermit the Frog, drew a long queue this morning in SoHo.
A tu film i happy end.

*Nylon

Another reason to love Parker Posey

Kiedy już myślałem, że wszystkie gwiazdy mają obsesję na punkcie mody, P.P. w nowym wywiadzie powiedziała:

“… fashion is very popular now. Really overly popular. It’s like New Age music in the ’80s, or art. (…) Now everyone’s a fashion designer. (…)  I was just doing an interview with a girl who’s 25, and she says that everyone she knows is a fashion designer. She’s like, “Where do you get your clothes?” Why do they ask that? Everyone’s asking that. You go to these things and people always want to know what you’re wearing, instead of what you’re reading, or what you’re thinking. [Laughs.] I find it really weird. I was doing the red carpet thing for the Independent Spirit Awards, and all the paparazzi were going, “This is so much more chilled-out than the Oscars!” But I’ve never been to the Oscars, so I have nothing to compare it to. It didn’t seem chilled-out to me! They went, “What are you wearing?” And I was like, “My shoes are made of bark, my dress is made of grass, and my coat is made of air.” They said, “Where’d you get it?” and I was like, “It’s from heaven.” And it was total—crickets. Crickets! No response, no irony. It’s really weird to be taken seriously for what you’re wearing. It makes me want to wear a uniform.”

Jap-hipsterzy

Przeglądając strony w poszukiwaniu japońszczyzny w wszelkim - bardziej krytycznym wymiarze - w końcu chyba odnalazłam mój mały raj i niczym el hombre dorado podniecam się malutką żyłką, która dopiero za parę tysięcy lat spłynie rzeką informacji.

Meta no Tame to blog, który powstał przy innej stronie, lekko wypełnionej niusami i muzyką japońską z lat 60. i 70. (niczym z tamtejszych studniówek). Dopiero co powstał, więc apetyt na razie został miło pobudzony. Ale już trochę o literaturze (i nie Panu MH, które owszem lubię, ale chce wierzyć, że powieść współczesna się na tym nie kończy), coś tam o żigolakach (o których nota bene widziałam kiedyś niezły dokument na YouTubie oczywiście) i Numero Tokyo, a na deser komentarze na temat wpisów z The Moment hipstera Johna Jaya.

A propos T Magazine - troszkę się jak na razie podniecamy, chociaż chciałabym zobaczyć wersję papierową. Śliczne logo, niezła strona (chociaż nawigacja mnie denerwuje), ale za to dobre rzeczy w środku. Warto się przemęczyć.

Red Head

and

Androgyne Magazine. Przypadkiem znalezione bardzo mnie zaciekawiło - jednak nie dało się tej ciekawości zaspokoić, bo jedynie można sobie przejrzeć ostatni numer, a na dodatek mogę to tylko zrobić do pewnego momentu. A ciekawość zżera. Zatem do prześledzenia i przyjrzenia się, jak się rozwinie.

Devil Worship Is The New Black

Jezus Chrystus nie jest w modzie, to Rogaty jest na fali… - przynajmniej we wrześniowym wydaniu francuskiego “Vogue”. Pentagramy, kozły, trupie czachy, karty tarota, krucyfiksy… “Sacrément Inspirée” w obiektywie Terry’ego Richardsona. Zalatuje siarką, filmami Kennetha Angera i świętym szaleństwem The Process Church Of The Final Judgment. Albo uznajemy, że to kolejny dowód na to, że świat mody wchłonie wszystko, albo uruchamiamy tę część mózgu, która odpowiada za snucie teorii spiskowych i…

fall/winter

nowe numery:

purple fashion

fantastic man: a w nim tekst/wywiad z autorem S,M,L,XL - Panem Koolhaas’em/ kolejny tekst o Panu Murphym (pisze kolejny bo chyba w letnim numerze purpla było tez coś o nim) śliczny Pan Manetas i zadziwiający Pan Matadin. +kolejna sesja Richardsona (bardzo pedalsko/crusingowa) sporo rad i porad… no i Pan Kimmel (zdjęcie jego ostatniej kolekcji zamieszczone w I-D [LOVE] stało się przyczynkiem do dość ciekawego wpisu o pożądaniu…) Jednym słowem:Warto.

Poszedłem po gatki, wróciłem z gazetą

Korporacyjnie modne zło z kraju kwitnącego wiśnią

Uniqlo oprócz serwowania trendy fatałaszków wydaje drukiem swój magazyn. Znany w pewnych kręgach Terry R użycza mu swoich soczewek,  warto wspomnieć w tym miejscu że pan R ma też swój własny mag.