Tydzień ma siedem dni, a może i parę więcej

W zeszłym tygodniu ma blogu BoingBoing rozpoczął się tydzień pod wezwaniem Roberta Antona Wilsona. Z dobrych powodów (napływu masy zewnętrzych esejów oraz wspomnień), postanowiono go nieco przedłużyć a nam nie pozostaje nic innego jak tylko pociągnąć kosmiczny spust psycholigii kwantowej.

Światłem Ciała Jest Oko

Osiemnastowieczny tajemniczy “Szyfr Copiale” został wreszcie złamany. Na tym jednak nie koniec, bo rozszyfrowany tekst okazał się opisem rytuału inicjującego do tajnego stowarzyszenia, tzw. “Zakonu Okulistów”, ogarniętych obsesją na punkcie oftalmologii. Spekulować można więc dalej, a w międzyczasie news ten na pewno doda tak potrzebnej energii tym łamaczom szyfrów, którzy nadal łudzą się, że kiedyś rozszyfrują Manuskrypt Voynicha.

nic nie jest oczywiste, a wszystko jest możliwe

Rzadko się zdarza, aby jakiś magazyn naszpikowany był takimi tekstami, że chce się go przeczytać od deski do deski. Z tym większą dumą polecamy wam premierowy numer kwartalnika “Trans/Wizje”, w którym mieliśmy zaszczyt zamoczyć lekko nasze mediumowe paluszki. W środku m.in. znakomite wywiady z Kennethem Angerem, Z’EVem, Stanislavem Grofem, Peterem Christophersonem, Ralphem Metznerem, sylwetka Siergieja Paradżanowa, Gustav Meyrink, kulty ibogainowe, magiczne źródła komiksowych superbohaterów, Paul Laffoley i moc innych rzeczy, o których nawet nie wiedzieliście, że chcecie je znać.

Od 19 października “T/W” dostępne są w Empiku, ale warto też kupić bezpośrednio od wydawcy, w sklepie Okultury, gdzie oprócz promocyjnej ceny dostaniecie również mały pocztówkowy bonus. Zajrzyjcie również na ich stronę oficjalną.

Szatan zjadł mi ciastko

Magick Wars

dr-dee-opera

Parę lat temu głośno było o projekcie opery o życiu Johna Dee, słynnego XVII angielskiego okultysty, astrologa, kartografa oraz szpiega. Libretto miał napisać Alan Moore, a za oprawę muzyczną odpowiadać miał Damon Albarn (Blur, Gorillaz). Ostatecznie autor “Watchmen” wycofał się z projektu, gdyż jego zdaniem Albarn nie wypełnił swojej części umowy (a wiemy jaki nasz brodacz drażliwy jest na punkcie dotrzymywania słowa). Niedokończone libretto autor zamieścił w czwartym numerze magazynu “Strange Attractor”.

Karawana potoczyła się dalej bez Moore’a, Doctor Dee miał swoją premierę 1 lipca. Albarn nie tylko napisał muzykę, ale również zagrał jedną z ról. Jak sam twierdzi, podczas prac nad operą zaczął zgłębiać nie tylko biografię Dee, ale również zainteresował się magią, próbował nawet skontaktować się z jego duchem. Posunął się nawet do stwierdzenia: “Magic and the occult are part of my life. I’ve got to come out of the closet with this”. Lider Gorillaz wyszedł więc z okult-szafy. Nie spodobało się to Stewartowi Lee, znanemu brytyjskiemu komikowi, czemu dał wyraz w jadowitym artykule na łamach “Guardiana” (przy okazji oberwało się Davidowi Bowie), oskarżając wokalistę m.in. o oportunizm i zwyczajne lansowanie się na maga.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Lee jest dobrym znajomym Alana Moore’a, z którym współpracował przy niejednym projekcie. Nie wiadomo, czy Moore w jakikolwiek sposób zachęcił komika do napisania tego (przyznajmy, słabego i nieśmiesznego) tekstu. Mleko jednak się rozlało, ciekawe czy sprawa będzie miała ciąg dalszy. Ciekawe czy kolejnym krokiem będzie magiczna wojna na klątwy. Nad wszystkim jednak unosi się lekki smród żenady.

Nie ma go na wikipedii

ale przyjeżdża do Polski! Po prostu i zapuszczajcie brody! (inspired by Max Eisenhardt)

Musical Magickal Spell

Brooklyn Raga Association – powstały w 2008 r. luźny kolektyw nowojorskich muzyków – na początku marca wydał płytę, którą za darmo można ściągnąć stąd. Bardzo dobra, transowa, psychodeliczna muzyka – oczywiście bierzmy poprawkę na to, że te ragi grają białasy. Ciekawostką jest nowatorski software, którego używano podczas nagrywania albumu. Nyasa to program, którego twórcą jest Jeffery Slatnick, mający za sobą współpracę z Ravim Shankarem – dzięki niemu można dostroić instrumenty do tonacji używanych w indyjskiej muzyce. Efekt naprawdę obiecujący.

Turn on, tune in and drop out!

John Galliano

star of david

Zaczął Hardy Blechman. Przesadził Christopher Raeburn.

Od dawna śledzimy, teraz kochamy.

Czy jest coś bardziej politycznego (!) niż szwajcarska armia?

Łucja Barelli prezentuje

King Albert & Queen Paola of Belgium observe the painting 'Black Magic' by Magritte

Stara anegdota mówi, że czarne koszulki noszą komercyjni metale, prawdziwi – stare i szare. Gdyby ktoś jeszcze nie miał dosyć tłustych włosów, można posłuchać Alana w dokumencie o Johnie. Trochę to telewizyjne, ale w sam raz dla  n00bów po-mroczności (takich jak ja). W serii poza tym Alphonse oraz Edward Alexander czyli ktoś kto promował modę na trójkąty na długo przed hips[t]erami (ubu, na zawsze!). Zatem wszystko na czasie, w końcu nawet Kormak pytał czy słyszałem Salem.

Existence is random, czyli Alan Moore przemówił*

Kolejne uobecnienie, czyli Alan Moore w polskich domach. Miligram (czyli mutacja po mediumblogu) wypuściło książkę “Alan Moore. Wywiady“, dwie długie rozmowy, które zostały przeprowadzone przez Billa Bakera. Czytajcie, a znajdziecie. Jeszcze w cenie promocyjnej, ale niedługo. Zatem śpieszcie się, a dostaniecie.

* By wpisowi nadać wymiar osobisty: Wydanie tej książki jest dla nas spełnieniem wielkich marzeń, w czasach, kiedy to właściwie nikt już nie chce czytać. Bez kompromisów jednak, nawet w obliczu końca świata. Wzruszenie zatem jest tak mocne, że aż nieodpowiednie na wirtualną rzeczywistość. Polecamy. W planach więcej dobroci, o ile przetrwamy atak nowych bakterii.