“people” or “army”

Odrobina prywaty i nepotyzmu. Kuzynka z Afryki ma kapelę. O nazwie Fulka. Pierwszy kawałek do ściągnięcia tutaj lub do odsłuchu na eFBi. Dziękuję za uwagę.
BCHF
mazgai | fotografia, lans, live

Kolejne nasze wyjście poza progi domów, powierzchnie monitorów i kanapy. Tym razem (pierwsza) wystawa fotograficzna, która ewoluuje w wystawę “nie-tylko-fotograficzną”. Zapraszamy, będzie wóda, koks i dziwki*. Czy można pragnąć więcej?!**
* będzie zatem można dać upust swoim fantazjom. ważne: wprowadzamy tymczasowy przestrzenny zakaz fotografowania. nie liczcie na zdjęcia na fajansiarskich blogach – będziemy kontrolować dyskurs (i również Waszą pamięć).
** tak, można. wiemy, że czekacie na drugą książkę. cierpliwości.
Fantom znaczy duch.
wolfhead | fotografia, lans, publikacje, sztuka

Nowy magazyn fotograficzny, jak zapytasz o niego w Colette, patrzą na ciebie jak byś był z księżyca. so lame.
Interesujące, mimo że z Italii.
Katalog Quelle na prozacu.
aus.werke | lans, obiekty, style

Choć SVPPLY to na pierwszy rzut oka hipnotyczny spektakl konsumpcji, trzeba docenić minimalizm formy.
I was a dog
mazgai | bialy humor, czarny humor, design, excesy, fur, grafika, kult, lans, live, malarstwo, sztuka

Hitlera, Pawłowa i Thomasa Pynchona. Czyli kolejne uobecnienie mediumblogowych autorów.
Wystawa już niedługo, bo w piątek 28 sierpnia – start o 19.00. Zapewne i tak większość z Was jedzie na King Cannibala, dlatego zapraszamy przede wszystkim psy. Koty niech zostaną w domu i tak rządzą światem.
The World as Will and Idea

Ambiwalencja względem mody wynika raczej z codzienności niż niedoceniania twórców. Jedni z nas utopieni są w modzie jako idei, inni jako woli. Na chwilę jednak pozostawmy te niesnaski i spójrzmy na kolekcję Nom de Guerre (dzięki wszechdobylskim mackom Barelliego). Warto przyjrzeć się zestawom z Wiosny/Lato 2009. Potem reszcie. Dalsze kolekcje w archiwum. Po obejrzeniu co można by sobie sprawić, należy – powtarzam należy – zajrzeć do ich sklepu. I przejrzeć go do końca i z dźwiękiem.
Cinemash
kormak | filmoteka, lans, video

Ludzie z “Mean Magazine”, którzy wcześniej nakręcili m.in. sir Bena Kingsleya dającego czadu przy piosence Minor Threat, rozpoczęli nową serię, w której oddają hołd słynnym scenom filmowym. Na pierwszy ogień poszedł “Sid & Nancy”, a Gary’ego Oldmana zastępuje Zooey Deschanel. Następni będą: “Training Day”, “TRON” i “Carrie”.
The Mask Of Mount Fuji
kormak | design, grafika, lans, moda, sztuka, walka

Widziałem już we Wrocławiu japońskich turystów chodzących w chirurgicznych maskach (oczywiście w obawie przed świńską g.), ale niestety żaden nie miał takich wypasionych wzorów, jakie proponuje Yoriko Yoshida.
For $ale
kormak | dźwięki, excesy, kult, lans

Josh Freese to perkusista, rozchwytywany muzyk sesyjny, który grał/gra m.in. w/z Nine Inch Nails, Devo, A Perfect Circle, Guns N Roses, Desert Sessions itd. Pod koniec marca ukazuje się jego nowa płyta solowa pt. Since 1972 i z tej okazji postanowił zaszaleć. Oferuje nagrania przez internet, a za dodatkową opłatą kupujący dostanie bardzo ciekawe bonusy. W zależności od ceny datku (a te wahają się od 5$ do 75 tysięcy $) możemy np. pogadać z Joshem przez telefon o czym tylko chcemy, popływać z nim w komorze deprywacji sensorycznej, pograć w minigolfa z wokalistą Toola albo na grzybach pojeździć Lamborghini z perkusistą tej kapeli, dostać list od Stone’a Gossarda z Pearl Jam z opisem 3 jego ulubionych piosenek z płyty Josha. Dla ekstra-szczodrych takie atrakcje, jak wizyta w ultraekskluzywnym prywatnym Klubie 33 w Disneylandzie, podróż do Tijuany limuzyną czy Josh jako perkusista w twojej kapeli przez miesiąc. Może nawet nagrać epkę z piosenkami o twoim życiu albo zrobić ci masaż…
I like to start the day with a bang
mazgai | blog, dźwięki, excesy, fotografia, kult, lans, literatura, live, urban, walka

Ponieważ ostatnio NIC ciekawego nie ma w internecie. Naprawdę. Postanowiłam pociągnąć lans. Koncert Wieży Fabryk. Wież Fabryk, który promujemy tylko dlatego, że lubimy wokalistę – a bardziej jego fioletowe potwory. Zaś dla tych, co bardziej z duchem, blog Mokasyna, który debiutuje bardzo poetycko (i zupełnie inaczej niż znamy go w postaci wpisów na grupowych, wieśniackich blogach).