Spal ten sznur!

Shadow of the Collosus

Donkey Kong byl zręcznościowym wyzwaniem. The Riddle of master Lu jest uznawana za najcięższą do przejścia grę przygodową. Burn the rope jest czymś pomiędzy. Prosta grafika jest tylko zasłoną dla zwodniczo złożonej intelektualnej łamigłówki. Tu nic nie jest takie, jakie się wydaje.

Night at the Pussbury

Puscifer, solowy projekt Maynarda Jamesa Keenana (Tool), nie zachwycił swoim debiutem. Właśnie wydany album z remiksami pt. “V is for Viagra” jest o niebo lepszy, a to dzięki zaproszonym muzykom, m.in. z zespołów Telefon Tel-Aviv, Skinny Puppy, Ministry, Isis czy królowi dark ambientu - Lustmordowi. Powyżej wywiad, jaki z MJK przeprowadziły reprezentantki Suicide Girls - oczywiście nie pytania czy odpowiedzi są tutaj interesujące.

“Remiks” wywiadu tutaj.

Billy reminds me of Alan Partridge if he’d made a hit record

David Pajo grał m.in. w Slint, Tortoise, Palace (z Willem Oldhamem), a obecnie spełnia szczeniackie marzenia realizując się w metalowym Dead Child. Kiedyś zdarzyło mu się także wejść w skład Zwan, czyli kapeli Billy’ego Corgana powstałej po rozpadzie Smashing Pumpkins. W wywiadzie dla The A.V. Club sprzedaje parę diamentów o tamtej piekielnej współpracy:

When I was in Zwan, Billy got so mad at me when he found out I didn’t know any Smashing Pumpkins songs. He would say, “You haven’t heard ‘1979′?” But I didn’t listen to any of that shit when it was breaking. Delta blues was way more exciting to me than the Pumpkins and that whiny voice. [Laughs.] I knew that one “rat in a cage” lyric, but that was the only Pumpkins I could recognize for the longest time. But, yeah, Billy would get really mad about that: “How can you not know ‘Tonight, Tonight’?” [Laughs.] (…) that’s one of the reasons I initially liked the guy—he was so arrogant, it cracked me up. He would constantly bring up the fact that he sold 25 million records, or that his hit song was played at the Super Bowl or something. It just made me laugh (…) But after a while, the joke wears off.

Christ and His 12 disciples

Zazwyczaj teorie spiskowe dotyczące Elvisa koncentrują się na fakcie, że Król wcale nie umarł i żyje sobie gdzieś w spokoju. Dlatego tym radośniej czyta się o tym, że w rzeczywistości był on różokrzyżowcem, zamieszany był w niesławny projekt MKULTRA (za który do dziś obrywa CIA), jego stroje ociekały okultystyczną symboliką, a swoje zdrowie poświęcił, aby stać się “podobny Chrystusowi” (Jezus był spaślakiem?).

Aha, no i jego córka nie jest jego córką.

We accept you, one of us!

pin

The Human Marvels powstało - w założeniu autora - jako potrzeba poznania. Oświecenia, a nie zaślepienia. Mam taką nadzieję. Wiele osób, które przywołuje, są znane głównie z faktu wykorzystania ich wizerunków w filmach, teledyskach etc., a mało kto dociera do głębi, do historii, gdzie jest coś więcej niż po prostu odmienna fizyczność. I gdzieś w tym wszystkim nieodłącznie pobrzmiewa Hollywood.

Typo

kanye west Nikolay Saveliev

W komercyjnym, czy też w artystycznym obliczu typografii Nikolay Saveliev odnajduje całe pokłady cynizmu i społecznej ironii. Chłodno, minimalnie i ironicznie.

03/03/08

*

To nie jest news, wszystko już się odbyło, zostało opisane i jutubowane. Kolorowe magazyny pokazały zdjecia z wystawy, zdjęcia  wystawy i zdjęcia zdjęć. Mnie rozwalił pewien fragment: As expected, the launch of Supreme’s new collection, including the collaboration between Terry Richardson and Kermit the Frog, drew a long queue this morning in SoHo.
A tu film i happy end.

*Nylon

Since 2005 Antoine d’Agata has had no settled place of residence but has worked around the world.

Nie spodziewałem się że nieostrość może mnie tak zachwycić. Zawsze tego typu akcje kojarzyły się mi z artystyczno /poetyckim rzygiem, tanią tarotową symboliką. D’Agata skurwił ten wszystkie maziaje i prześwietlenia, tworząc fotografie które bolą. Apokaliptyczny świat, burdele, obozy zagłady i choroby mózgu. Te zdjęcia nie wygrają World Press Photo, są na to za straszne. A on w tym wszystkim jest, ujebany syfem po pachy, sam. Pochodzenie zobowiązuje, przecież urodził się w Marsylii.

Marsjanie atakują!

28

Nie chodzi tutaj o świetny film Tima Burtona, ale obrazki, które były dodawane do gum do żucia w 1962 roku (za Wielką Wodą). My mieliśmy Kaczora Donalda, a oni papierki z rysunkami Normana Saundersa. Jeżeli chodzi jeszcze o Marsjan, to polecam stronę Zeldy.

Wróćmy zaś do Saundersa, który czasami podpisywał się także jako Blaine. Tworzył dla różnych pulpów i od czasu do czasu zlecenia typu jak powyżej, które nie znalazły uznania wśród zatroskanych rodziców. Albo świetna seria naklejek z Frankensteinem (i innymi stworami). Bardzo mnie zauroczyły mnie ilustracje na okładki męskich magazynów - te rozrywane skąpe sukienki przez hitlerowców…

Więcej na stronie, polecam zwłaszcza biografię napisaną przez syna. I zdjęcie Saundersa z czasów dzieciństwa.

ns

Frisk me, I’m Muslim

Ukazała się właśnie “Wild nights in Guantanamo Bay” - pierwsza oficjalna płyta The Kominas - najbardziej znanego zespołu na scenie taqwacore, czyli muzułmańskiego punkrocka. Światło dzienne ujrzał też film dokumentalny “Taqwacore: The Birth Of Punk Islam” - 7 minut do obczajenia tutaj. Zostając w temacie: Kim Badawi to niezależny fotograf, na którego stronie znajdziecie wiele świetnych zestawów reporterskich zdjęć, w tym m.in. z taqwacore’owej trasy koncertowej. Innych zaciekawi na pewno np. seria o transgenderowych faeries. Allah Akbar!