Lego Rulez!

On second thoughts...

Lego dawno już zostało przejęte przez dorosłych - świadomie rozwarstwiających każdy możliwy klocek i budujących nowe światy. We used to fight for building blocks/ Now we fight for blocks with buildings. Blogów jest mnóstwo. Ja tylko polecam jeden - Mini Adventures - za filmową wyobraźnię.

Gonzo

::: oficjalna strona filmu :::

GOOOOOOOOOOOOOOOOL!

Det snurrar i min skalle

Piosenka z 2007 roku, ale odkryta kilka dni temu za rekomendacją Robyn. Kapitalny, zaraźliwy bit i genialny w swej prostocie klip, a złowieszczo uśmiechający się brodacz z akordeonem i migające kropeczki kojarzą mi się z dziełami Kennetha Angera.

My Secret South

Searching For The Wrong-Eyed Jesus to podróż przez amerykańskie Południe, które w kulturze popularnej zredukowane zostało do wylęgarni religijnych fanatyków albo kazirodczych rednecków, mordujących niewinnych turystów. Kościoły, kopalnie, góry, więzienia, mokradła, wielkie ciężarówki no i muzyka. Przewodnikiem po tym tajemnym świecie jest bowiem Jim White, a w filmie pojawiają się także m.in. 16 Horsepower, Lee Sexton i Handsome Family. Mentalna notka: zdobyć książki Harry’ego Crewsa.

strona oficjalna | trailer

thx to: 612

Josh Graham wytyczna nową ścieżkę w nieznane

Wieloroby

Josh Graham, znany po pierwsze jako człek odpowiedzialny za oprawe wizualna koncertów Neurosis, po drugie jako designer koszulek i okładek albumów, które kochacie, po trzecie jako gitarzysta Red Sparowes i w końcu postanowił założyć swoj własny projekt.

Debiutancka płyta A Storm of Light - And We Wept The Black Ocean Within ukaże się nakładem Neurot Recordings na początku czerwca. Album (i limitowane edycję plakatu oraz rożnorakie fatałaszki) można zamówić już nie od dzisiaj w Blue Collar Distro.

I tak przy okazji Neurosis gra w Stodole wraz z A Storm of Light , nie wypada nie być, bo taka okazja nie powtarza się w zyciu dwa razy (biletów i tak pewnie juz nie ma).

Edit: Dla tych co nie wiedzą co to Neurosis - Klikamy tutaj.

Spal ten sznur!

Shadow of the Collosus

Donkey Kong byl zręcznościowym wyzwaniem. The Riddle of master Lu jest uznawana za najcięższą do przejścia grę przygodową. Burn the rope jest czymś pomiędzy. Prosta grafika jest tylko zasłoną dla zwodniczo złożonej intelektualnej łamigłówki. Tu nic nie jest takie, jakie się wydaje.

Night at the Pussbury

Puscifer, solowy projekt Maynarda Jamesa Keenana (Tool), nie zachwycił swoim debiutem. Właśnie wydany album z remiksami pt. “V is for Viagra” jest o niebo lepszy, a to dzięki zaproszonym muzykom, m.in. z zespołów Telefon Tel-Aviv, Skinny Puppy, Ministry, Isis czy królowi dark ambientu - Lustmordowi. Powyżej wywiad, jaki z MJK przeprowadziły reprezentantki Suicide Girls - oczywiście nie pytania czy odpowiedzi są tutaj interesujące.

“Remiks” wywiadu tutaj.

Billy reminds me of Alan Partridge if he’d made a hit record

David Pajo grał m.in. w Slint, Tortoise, Palace (z Willem Oldhamem), a obecnie spełnia szczeniackie marzenia realizując się w metalowym Dead Child. Kiedyś zdarzyło mu się także wejść w skład Zwan, czyli kapeli Billy’ego Corgana powstałej po rozpadzie Smashing Pumpkins. W wywiadzie dla The A.V. Club sprzedaje parę diamentów o tamtej piekielnej współpracy:

When I was in Zwan, Billy got so mad at me when he found out I didn’t know any Smashing Pumpkins songs. He would say, “You haven’t heard ‘1979′?” But I didn’t listen to any of that shit when it was breaking. Delta blues was way more exciting to me than the Pumpkins and that whiny voice. [Laughs.] I knew that one “rat in a cage” lyric, but that was the only Pumpkins I could recognize for the longest time. But, yeah, Billy would get really mad about that: “How can you not know ‘Tonight, Tonight’?” [Laughs.] (…) that’s one of the reasons I initially liked the guy—he was so arrogant, it cracked me up. He would constantly bring up the fact that he sold 25 million records, or that his hit song was played at the Super Bowl or something. It just made me laugh (…) But after a while, the joke wears off.

Christ and His 12 disciples

Zazwyczaj teorie spiskowe dotyczące Elvisa koncentrują się na fakcie, że Król wcale nie umarł i żyje sobie gdzieś w spokoju. Dlatego tym radośniej czyta się o tym, że w rzeczywistości był on różokrzyżowcem, zamieszany był w niesławny projekt MKULTRA (za który do dziś obrywa CIA), jego stroje ociekały okultystyczną symboliką, a swoje zdrowie poświęcił, aby stać się “podobny Chrystusowi” (Jezus był spaślakiem?).

Aha, no i jego córka nie jest jego córką.