Trash TV
five | blog, excesy, filmoteka, ikona, video
Historia ojca chrzestnego amerykańskiej specjalności- trash tv. Morton Downey’a, Jr. Ta konwencja daje wycisk.
Selene
kormak | dźwięki, filmoteka, kosmos

Max Tannone, DJ mający w swoim dorobku m.in. dubowe miksy Taliba Kweli i Mos Defa czy mashup Jaya-Z (ugh) z Radiohead (2x ugh) nagrał epkę “Selene” inspirowaną znakomitym obrazem “Moon” z Samem Rockwellem w roli głównej. Bazę stanowił soundtrack Clinta Mansella i sample głosów z filmu. Rapuje Richard Rich, a reżyser Duncan Jones oficjalnie pobłogosławił projekt. My słuchamy i gorąco namawiamy was do zrobienia tego samego. Ściągnąć lub słuchać online można prosto ze strony Tannone’a.
old is new…new
barelli | blog, filmoteka, kosmos, walka

(Nie mieszcząc się) w ramach podsumowań, niszowy faworyt tamtego roku? Szczerze wierzę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. W końcu skoro nawet Žižka się ogląda, czytanie o filmach ma sens wtedy, kiedy naprawdę ciężko je obejrzeć. Chyba że… (Na utube od godzin kilkunastu i kto teraz powie, że na medium nie ma nowych staroci?!)
Ems – zvo – noyner – funffunf
mazgai | czarny humor, dźwięki, filmoteka, ikona, illuminati, komiks, kult, literatura, politikon zoon, publikacje, queer
Trochę się nazbierało.

Przede wszystkim Fantagraphics Books wyda komiks W.S. Burroughsa i Malcolma McNeilla – podobno zaginiony, w końcu odnaleziony. Jako fani oczywiście polecamy, na weryfikację przyjdzie czas później.
Po drugie – Number Station. Teorie spiskowe mają to do siebie, że kiedy raz się je pokocha, nigdy nie przestanie się śledzić nawet najdrobniejszych śladów. Mimowolnie rejestruje się 23 na probówce z krwią i 666 na kodzie paskowym. Audycje radiowe są tak niepokojące – głosy dzieci czytające po niemiecku ciąg cyfr wciąż brzmią mi w głowie. Obecnie nie wyobrażam sobie słuchać czego innego przed snem, próbując wytropić sens (w amoku po Rubiconie).
Po trzecie, nowy Gibson już w księgarniach. Recenzje mieszane, chociaż raczej to wina też samego Gibsona. Przyzwyczajeni do wysokiego poziomu, ciągle chcemy być zaskakiwani i jeszcze bardziej oczarowani. Polecamy zatem – zanim przyjdzie paczka z Zachodu z książką do czytania – wywiad. Także o modzie.
Tymczasem, osobiście lansuje modę na Infinite Jest Wallace’a. W końcu mam. Neologizmy i dziwaczne składnie sprawiają, że czyta się koszmarnie. Dlatego właśnie polecamy – trud się opłaci.
I na koniec – znowu TV. Serial Sherlock jest chyba najmilszym zaskoczeniem tego lata. Pierwsze sekundy raczej z obrzydzeniem, ale po paru chwilach wszystkie tropy rozpoznane. Wszystkie drobne ustawienia mebli potwierdzone. Drobne potknięcia – zwłaszcza w 2. odcinku – należy wybaczyć, chociaż z racji przepięknej walki z G.
What the fuck did I do?
kormak | filmoteka, grafika, kult

Ciągle rosnąca kolekcja portretów bohaterów “The Wire” autorstwa Blake’a Hicksa. Dla tych, co widzieli serial – frajda niesamowita. Dla reszty frajda ciut mniejsza, ale nie zawsze musicie znać kontekst, żeby cieszyć się tym, co widzicie.
found in mailbox
barelli | blog, filmoteka, kult

Z pewnością wszystkich nurtują tak podstawowe pytania jak: ’Skąd pochodzi numer celi, w której uwięziona została Księżniczka Leia w pierwszej części Gwiezdnych Wojen?’, ‘Czy rok, w którym dzieją się wydarzenia THX 1138 jest przypadkowy?’, ‘Co zainspirowało G. Lucasa do zbudowania teorii mocy?’ Z pomocą przychodzą dwa dokumenty o człowieku, który miał odwagę odmówić Kubrickowi (zrobienia czołówki do Dr. Strangelove) i co gorsza (w amerykańskim kontekście) był kanadyjczykiem. W narodowych zasobach, kilka jego najważniejszych prac.
P.S.
Za przesyłkę z kopią 2go z ww. filmów dziękujemy naszemu homeboyowi z Wałbrzycha!
La città delle donne
barelli | blog, excesy, filmoteka, fotografia

Od dawna MacLean i Matlock (nie mylić z Matchlock) na flickr, w tym roku Carucci na FotoFest, aż wreszcie Berkeley i ułożyła się całość, a wszystko dzięki amadelio. Dla tych, którzy jak my, nie widzieli nawet oryginału, dużo dodatkowych scen na blogu. W tym Sturges i Mokhorev.
formalist jackstraws and unmotivated camera mischief
kormak | dźwięki, filmoteka, kult, video, web-broadcasting
W 1996 r. Geir Jennsen, czyli tytan ambientu nagrywający pod pseudonimem Biosphere, poproszony został o skomponowanie muzyki do “Człowieka z kamerą”, jednego z najsłynniejszych filmów dokumentalnych wszechczasów – według wskazówek pozostawionych przez samego reżysera. W 2001 r. soundtrack ukazał się na płycie. Teraz zaś możemy się przekonać, jak prezentują się połączone ze sobą dźwięk i obraz.
Gasimy światło, prosimy głośno nie mlaskać i wyłączyć komórki.
The Wild Hunt
kormak | filmoteka
Zapowiada się bardzo obiecująco. Początek trailera zwodzi, środek myli tropy jeszcze bardziej, a końcówka…
Złoty pazur…
barelli | blog, design, filmoteka, fur, moda, publikacje

… na otarcie (słonych, prawdziwych) łez. (kormak, z dedykacją)
btw. jest też coś za darmo , jak to czytanie, lecz w horyzoncie skate… (dla niecierpliwych w kartkowaniu: ‘Goes the silencer upon the cold nozzles of the four-four caliber…’)