Tydzień ma siedem dni, a może i parę więcej

W zeszłym tygodniu ma blogu BoingBoing rozpoczął się tydzień pod wezwaniem Roberta Antona Wilsona. Z dobrych powodów (napływu masy zewnętrzych esejów oraz wspomnień), postanowiono go nieco przedłużyć a nam nie pozostaje nic innego jak tylko pociągnąć kosmiczny spust psycholigii kwantowej.

Fantasy

Natrafione przypadkiem, ale zwaliło z nóg. Bez zbytniego spojlowania: od teenage dreams do Lovecrafta.

nic nie jest oczywiste, a wszystko jest możliwe

Rzadko się zdarza, aby jakiś magazyn naszpikowany był takimi tekstami, że chce się go przeczytać od deski do deski. Z tym większą dumą polecamy wam premierowy numer kwartalnika “Trans/Wizje”, w którym mieliśmy zaszczyt zamoczyć lekko nasze mediumowe paluszki. W środku m.in. znakomite wywiady z Kennethem Angerem, Z’EVem, Stanislavem Grofem, Peterem Christophersonem, Ralphem Metznerem, sylwetka Siergieja Paradżanowa, Gustav Meyrink, kulty ibogainowe, magiczne źródła komiksowych superbohaterów, Paul Laffoley i moc innych rzeczy, o których nawet nie wiedzieliście, że chcecie je znać.

Od 19 października “T/W” dostępne są w Empiku, ale warto też kupić bezpośrednio od wydawcy, w sklepie Okultury, gdzie oprócz promocyjnej ceny dostaniecie również mały pocztówkowy bonus. Zajrzyjcie również na ich stronę oficjalną.

Szatan zjadł mi ciastko

‘the film has finally been unearthed’

limited slip differential

Idą wakacje…

Trash TV

Historia ojca chrzestnego amerykańskiej specjalności- trash tv. Morton Downey’a, Jr. Ta konwencja daje wycisk.

Drugs, Disease and Death

Zmarł komik Mike DeStefano. Zawał serca w wieku 44 lat. Wychowany przez ulice Bronxu włoski cwaniak, w wieku 12 lat uzależniony od heroiny, zarażony HIV, żona umiera na AIDS – to tylko kilka punktów jego przepełnionego tragedią życia. Z tej “czarnej nocy duszy” wyciąga go buddyzm i mocne postanowienie zrobienia kariery w stand-upie. Ze swoich negatywnych przeżyć uczynił oręż, ale jego brutalna szczerość na scenie i w wywiadach nigdy nie otarła się nawet o tanią eksploatację własnych słabości. Dopiero zaczynał osiągać sukces, zostawił za sobą ledwie dwa albumy i tę łamiącą serce opowieść. I chociaż talentem nie może równać się z też przedwcześnie zgasłymi Billem Hicksem czy Mitchem Hedbergiem, będzie mi go bardzo brakować.

Les Bubble Gelatin

gelitinWedług oficjalnych danych spotkali się w 1978 na wakacyjnym obozie. Osiem lat wcześniej nieformalnie rozpadła się grupy akcjonistów wiedeńskich, z którymi wiąże ich nie tylko ilość członków (także dosłownie), miejsce zamieszkania (Wiedeń) ale też radykalność wystąpień. Podstawowa różnica gelitin (po za różnicą wieku), to brak modernistycznej pompy i duża swoboda formy wypowiedzi.

20/10/2010

but

Dziś rusza nowa odsłona strony dla każdego porządnego pedała. Przybywajcie, z morza, z lasu, z małych przytulnych norek, z wrzosów na balkonie – nowe ziemia dla wygnańców.
[mam dziś taki nastrój na urban/fantasy]

Czy możemy chcieć więcej, czyli 10+1

Seks, naziści, Artaud, przemoc, HP Lovecraft, S/M(oore), rock’n'roll, szatan, Rice, masturbujące się zakonnice, Genet, mondo, homo. Brakuje tylko Wilsonowskich i Leary’owskich suplementów (i emo dresów). Jesteśmy w Niebie.