S Journal / S Magazine
wolfhead | blog, design, excesy, fotografia, moda, publikacje

moda i erotyka, razem – co nie dziwi. w oczekiwaniu na nową stronę. pamiętniczek.
The Mask Of Mount Fuji
kormak | design, grafika, lans, moda, sztuka, walka

Widziałem już we Wrocławiu japońskich turystów chodzących w chirurgicznych maskach (oczywiście w obawie przed świńską g.), ale niestety żaden nie miał takich wypasionych wzorów, jakie proponuje Yoriko Yoshida.
Strapped: The Art of the Decorated Jockstrap
mazgai | design, excesy, fur, moda, queer
Czasami przesadzamy z pewną poważnością w sztuce, dlatego też tym razem moda, dizajn i seks w jednym (co akurat jest dosyć wszechobecnym połączeniem). I szczypta humoru.

Colin Corbett postanowił pobawić się pewną formą męskich slipów, używanych głównie przez sportowców jako ochraniacze (było to dostępne jako wystawa, ale niestety już po terminie). Fantazja balansuje pomiędzy macho i campem. Może nie praktyczne w niektórych sytuacjach, ale bez wątpienia hit na letnie sezony i gorące noce w klubach jak typ idealny w postaci Babylon.
Designer Toys
mazgai | design, kult, lans, live, urban

Cud nad Odrą. Subnormal (czyli sklep z vinylowymi zabawkami, które kochamy) wzięło sprawy w swoje ręce i przygotowało wystawę o tychże zabawkach. Na dodatek wystawa będzie we Wrocławiu w BWA Design – wernisaż już 23 stycznia 2009 o godz. 18.00. Obecność obowiązkowa.
Okładki książek (znowu)
mazgai | design, literatura

By policzyć od początku istnienia tego bloga, zapewne kilku/kilkunastokrotnie pojawiały się wpisy o okładkach książek. Od wyrafinowania i wzniosłości, po ostrzeżenia na kolejne lata. Zatem, Book By Its Cover – jako bardziej alternatywna wersja, która stara się zajrzeć dalej niż okładka.
Aloe
mazgai | design, excesy, gizmo

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam Aloe, to się zakochałam w kształcie i kolorze. Cokolwiek to było. Cóż, cokolwiek to nie jest. Podoba mi się idea trzymania na wierzchu – jest śliczny i nie wypada go chować w szafkach pod telewizorem.
Kami-Robo

Walki papierowych robotów to nie tyle walki, ale cała kultura (i gadżety). Oraz filmy. Niestety angielskojęzyczna strona nie dostarczy wszystkiego, co japońskojęzyczna. Na dodatek głównie rzeczy sprzed kilku lat. Zatem warto przegrzebać krzaki i pooglądać przynajmniej m.in fotki z aktualnej wystawy i warsztatów o papierowych robotach i ich walkach.
Horrory pingwina
mazgai | design, grafika, literatura

Oczywiście, większość i tak nie czyta książek. Promując jednak niemodną rozrywkę, polecam przyjrzeć się nowej serii w Penguin. Wydawli bowiem serię horrorów klasycznych (m.in. Poe, Lovecraft, James, Stoker) z genialną oprawą. Nawet jak sie nie czyta książek, to po prostu ma się ochotę wszystko kupić i postawić na półce i zapraszać ludzi na intymne pokazy. Na dodatek na blogu umieszczono parę pomysłów, które doprowadziły do tej pięknej serii oraz krótki film – rozmowę z Coralie Bickford-Smith, osobą odpowiedzialną za projekt.
via BDR
Zamien i na G

iPhony są wszędzie (przynajmniej jak się patrzy z tej strony od oceanu), teraz pora na pierwszą wprawkę Google na rynek komórkowo-sprytnych telefonów. G-1 bo taka nosi nazwę to nowe cacko nie zachwyca swoimi parametrami – kubatura większa od ifona, no i wbrew zapowiedziom nie do końca otwarty (nie uświadczysz na nim skajpa), ale jak to mawiają to pierwszy model, a logo Google to na nim na razie tak na przylepkę. Na telefon od google z prawdziwego zdarzenia przyjdzie jeszcze chwilkę poczekać. W stanach można G1 nabyć wyłącznie w sieci T-mobile. Tutaj można przeczytać do Wired ma na jego temat do powiedzenia.
A tak przy okazji warto poświęcić 15 minut swego życia na zapoznanie sie z artykułem na temat tego jak ifon zmienil perspektywe firm telekomunikacyjnych, które dotychczas traktowały komórki jak śmieci i tanie dodatki do swoich miesięcznych abonamentów.
Tags: Add new tag
‘Flyhead’ – ‘Viewatomiser’ – ‘Drizzler’
mazgai | architektura, czarny humor, design, gizmo, kult, literatura, nauka, politikon zoon, sztuka, urban

Zimna Wojna była okresem bardzo inspirującym dla szeroko pojętej sztuki. Cudowne filmy z apokaliptycznymi wrogrami, paranoiczne książki, ale też i cała półka pomysłów z architektury. Wiele pomysłów oczywiście nie przetrwało próby czasu (do dziś mam przed oczami genialną reklamę – dom ze schronem, zbudowanym na podstawie badań z Hiroszimy i Nagasaki).
Haus-Rucker-Co – grupa skrzętnie wykorzystała całą atmosferę tamtego okresu. Ich pomysły balansowały na granicy możliwości i niemożliwości, pomysłu i realizacji.
A wszystko to z okazji wystawy Cold War Modern w Londynie.