We Are Only Riders

Szkoda, żeby taki album przeszedł niezauważony wśród premier bardziej glamour wydawnictw początku 2010 r. “We Are Only Riders” to hołd złożony Jeffreyowi Lee Pierce’owi, przedwcześnie zmarłemu liderowi amerykańskiej grupy The Gun Club. Trzy odnalezione szkice jego piosenek na warsztat wzięli jego przyjaciele oraz muzycy, którzy przyznają się do inspiracji twórczością Pierce’a. Line-up rewelacyjny wręcz, poczynając od Nicka Cave’a (i innych członków Bad Seeds), Lydii Lunch i Marka Lanegana (Screaming Trees, QOTSA, Soulsavers, Gutter Twins), a kończąc na Davidzie E. Edwardsie (16 Horsepower, Woven Hand), Crippled Black Phoenix i Debbie Harry (Blondie).
Somehow you don’t seem like a Bob to me. Is it okay if I call you Robert?
mazgai | dźwięki, fotografia, ikona, literatura, sztuka

Historia Patti Smith i Roberta Mapplethorpe’a, która w końcu została spisana. Zajrzycie do środka i zakochajcie się w pierwszych wersach. Na dodatek – artykuł z Guardiana.
Złoty pazur…
barelli | blog, design, filmoteka, fur, moda, publikacje

… na otarcie (słonych, prawdziwych) łez. (kormak, z dedykacją)
btw. jest też coś za darmo , jak to czytanie, lecz w horyzoncie skate… (dla niecierpliwych w kartkowaniu: ‘Goes the silencer upon the cold nozzles of the four-four caliber…’)
Dickiangnosticism
kormak | illuminati, kosmos, kult, literatura

Philipa K. Dicka nigdy nam dosyć – tym razem warto zajrzeć na polską fanowską stronę, która zajmuje się wyłącznie gnostyckimi wątkami w twóczości pisarza. Miłe to zaskoczenie. Co prawda nie ma tam jeszcze zbyt wiele, ale oby to się zmieniło. Chuchajmy, dmuchajmy, zaglądajmy, zachęcajmy autora.
Tuper Tario Tros

Odwieczne pytanie “Jak wyglądałoby połączenie Tetrisa z Super Mario Bros?” wreszcie znalazło odpowiedź. Na stronie nieocenionych geniuszy z Newgrounds można znaleźć naprawdę działającą, wciągającą, nie taką łatwą grę.
Blame Jay. Blame Conan.
mazgai | bialy humor, czarny humor, dźwięki, ikona, kult, walka

Po siedmiu miesiącach powstał problem. I długi wpis na wiki. Porozumienie osiągnięte, a mnie ciągle męczy myśl, że nasza tv jest jakaś taka upośledzona. Brak postaci to nie jedyny problem (Did he say ‘performer’?), gdyż bardziej męczący jest brak pewnego rozbudowanego pola, gdzie zamieszkałyby takie postacie.
A tak w sumie to chciałam polecić Wildbirds & Peacedrums, Szwedki i Szweda, którzy zdają się być czymś więcej niż pierwsza 10. na Pitchforku 2009 (Girls?! Girls?! ok. Pitchfork zawsze był grzeszny, ale Girls?!). Polecam przede wszystkim występy w altanie w miejskim parku (?).
Рахманинов на видео
mazgai | dźwięki, filmoteka, video

Nie każę Wam słuchać Siergieja Rachmaninowa, a raczej pooglądać. W tych krótkich filmach jest zanikająca wrażliwość na światło, cień i tym samym widzenie rzeczywistości. Czysta przeszłość widzenia.
Podsumowania po drugiej stronie

Wyjątkowo w tym roku nie pojawiły się podsumowania. Taka karma. Jednak nie mogę się oprzeć: oto na ukochanej stronie Néojaponisme pojawił się artykuł o japońskiej muzyce 2000-2009. Warto pogrzebać. Nawet jeśli ze ślepymi próbami.
We Are At War At War Are We
kormak | bialy humor, dźwięki, ikona, sztuka, video
| The Colbert Report | Mon – Thurs 11:30pm / 10:30c | |||
| We Are at War – Philip Glass | ||||
|
||||
W ostatnim odcinku “The Colbert Report” niespodziewanym gościem był Philip Glass, który wykazał się sporym poczuciem humoru i dystansem do samego siebie, biorąc udział w parodii własnej twórczości. Bez złośliwości, lekko i zabawnie, jednocześnie wsadzając szpilę Republikanom.
Spam
mazgai | literatura
Dzisiejszy spam:
Is face was visible now. The wind rose again, and whistled around the little town and shrieked far out on the lonely prairie. But above it rose the voice of Grayson, mellow, inspiring, and flowing full and free. Harley looked and listened, and his admiration grew and grew. “I don’t agree with all he says,” he thought, “but, my God! how well he says it.”
Nie raz miałam wrażenie, że istnieje wielu spamowych poetów i pisarzy, zwykle były to bardziej eksperymentalne formy, chociaż mocno prozatorskie i fabularne. A tym razem proszę, aż prosiło się o przeszukanie sieci, gdyż zdania były zbyt klasyczne, by być współczesnymi.
Kojarzycie Josepha Alexandera Altshelera, amerykańskiego pisarza? Nie? Ja też nie. A dziś odkryłam jego i jego romans polityczny “The Candidate”, który był próbą wydostania się z gatunku książek dla młodzieży. Nic wielkiego, może. A to przecież ze spamu. Wyobrażam sobie naszych wielkich poetów/pisarzy w spamie. Krótkie fragmenty, parę chwytliwych zdań, trochę zaskakujących dialogów.