Olympia

Stare ale jare. Dla tych nielicznych, którzy kochają i modę i książki ( a może to interpasywność regałów, które czytają za nas). Dla całej reszty, fetyszyzm okładek, raz jeszcze.
Znajoma O.Z. oczywiście, teraz to on, w przerwie między symultanicznym snem, lekturą Lacana i robieniem sobie zdjęć, informuje o zamachu bombowym podczas wykładu znanego męża mało znanej modelki.
Zeitgeist. Fashionistas udają, że czytają, a modele w stylizacji powstałej z krzyżówki homeopatii po S. Williamsie i negatywu b&w policjanta z ‘Hi, Mom!’, śpiewają na żywo, niczym w polsacie.
Globalna transmisja już w ten czwartek i aż żal, że z miejsca gdzie jeszcze niedawno egalitarne zastąpiło elitarne, a dziś można wygrać konkurs na tour-video Lady Gaga. (Wolfhead, z dedykacją)
Komentarzy: 4 to “Olympia”
-
bebe Says:
Grudzień 12th, 2009 at 23:57Stirlitz szedł ulicami Berlina, coś jednak zdradzało w nim szpiega: może czapka-uszanka, może walonki, a może ciągnący się za nim spadochron?
-
barelli Says:
Grudzień 13th, 2009 at 22:25i don’t get it
-
bebe Says:
Grudzień 14th, 2009 at 14:49Twoje wlasne slowa: “i aż żal, że z miejsca gdzie jeszcze niedawno egalitarne zastąpiło elitarne”
a dziś można poczytać o konkursie na tour-video Lady Gaga.
Jak mam ochotę na połeczkę Karla Lagerfielda, to wchodzę na pudelka. -
barelli Says:
Grudzień 14th, 2009 at 15:20mam tylko wrażenie, że półeczka K.L. jest gdzieś bardzo wysoko, zwłaszcza po ostatnim Wallpaper