Austria rulez!*

Bardzo porządny serwis The Design Observer umieścił wywiad ze Stefanem Sagmeisterem. O jego słynnej przerwie w pracy i szczęściu – poniekąd trochę słodko. W sumie pierwszy raz go słyszę i ma cudowny akcent. Co automatycznie przypomina mi, że przecież jest z Austrii. Po książce “Wymazywanie. Rozpad” Thomasa Bernharda (którą męczę, ale z potężną dozą fascynacji i oczarowania) słuchanie Sagmeistera naznaczone jest niezwykłym mrokiem.

* Z książkowych wieści, to bardzo czekam na zamówionego Williama T. Vollmanna (752 stronybitches! wiem, wiem, wersja skrócona, ale… może za parę lat odważę się na te 3 tysiące stron). To może być nowa postać na mojej liście wielkich miłości z Ameryk (obu). W Polsce oczywiście Vollmann dostępny jest w wersji szczątkowej, ciągle zapowiadany przez jedno wydawnictwo i ciągle niewydany. Zaś lista jego polskich odpowiedników literackich na Wiki, to nieporozumienie.

Zostaw komentarz