… shot his wife and was into guns and gay sex and gay sex with guns
kormak | excesy, filmoteka, ikona, illuminati, literatura, video
William S. Burroughs: A Man Within – film dokumentalny o wiadomo kim. Trailer powyżej, a na stronie oficjalnej dużo więcej info.
I was a dog
mazgai | bialy humor, czarny humor, design, excesy, fur, grafika, kult, lans, live, malarstwo, sztuka

Hitlera, Pawłowa i Thomasa Pynchona. Czyli kolejne uobecnienie mediumblogowych autorów.
Wystawa już niedługo, bo w piątek 28 sierpnia – start o 19.00. Zapewne i tak większość z Was jedzie na King Cannibala, dlatego zapraszamy przede wszystkim psy. Koty niech zostaną w domu i tak rządzą światem.
To see is to remember
mazgai | fotografia

Wpierw Blueeyes Magazine, które w całości jest poświęcone fotografii dokumentalnej. Czasami bardziej szukam tam historii, niż fotografii, ale co za różnica. Denerwuje mnie jedynie flashowe prezentacje, ale i tak warto przegrzebać archiwum.
Druga rzeczy to odnalezione fotografie z Hiroshimy w artykule Adama Levy. Sto zdjęć nieznanego fotografa.
I jeszcze o Hiroshimie. Parę lat temu ukazała się reedycja albumu “Chizu” Kikuji Kawady, który oryginalnie został wydany w 20 lat po wybuchu bomby. Limitowana edycja dostępna w paru galeriach, na ebay etc. Niestety nie dotarłam do wszystkich skanów, ale można trochę zobaczyć.
Prog Rock Kid’s Book!
kormak | blog, design, grafika, literatura

Mediumowych wpisów o blogach z okładkami książek ciąg dalszy. Na stronie A Journey Round My Skull znaleźć można kolekcję naprawdę odjechanych ilustracji, ale nie tylko. Od razu miałem ochotę wygrzebać stare wydania polskich książek science-fiction, zeskanować i wysłać autorowi. Taka “Cyberiada” by mu się na pewno spodobała. Na flickrze też ma dużo dobrego.
I’m a vengeful man
“Luminous Night” to najnowszy album psychodeliczno-folkowego Six Organs Of Admittance. Ben Chasny znany jest także z Comets On Fire, współpracy z OM czy Current 93. Piosenka “Anesthesia”, do której nakręcono powyższy klip, kojarzy mi się właśnie z dokonaniami Currenta, przede wszystkim nieśmiertelnym “Sadness Song”. To chyba jeden z najpięknieszych utworów, jaki Chasny nagrał w swojej karierze. Cała płyta jest znakomita – dla zwolenników mistycznych tekstów, dronów i akustyczno-wschodnich dźwięków.