He told me I’d never succeed until I ‘got rid of that big fat dildo.

W poniedziałek Conan O’Brien przejmuje od Jaya Leno najważniejszy amerykański talk-show, “The Tonight Show”. Z tej okazji w NYT znajdziecie znakomity, długi tekst o tej tranzycji, imponującej karierze rudowłosego komika i planach na przyszłość. Najbliższe wyzwanie to odświeżenie wysłużonej formuły programu (chociaż wersja Leno miała znakomitą oglądalność i regularnie biła w rankingach Lettermana, poziom humoru mógł zadowalać co najwyżej emerytów), to bardziej długofalowe: zmierzenie się z legendą Johnny’ego Carsona. Pierwsze dobre wieści: do nowego show wraz z Conanem przeniesie się Triumph The Insult Comic Dog oraz Masturbating Bear.

Papillon d’amour

Na festiwalu WRO jak zwykle dużo nazwisk, dużo filmów i dużo rzeczy wartych zapamiętania/zapomnienia. Tym razem polecam przeszukać Internet i YouTube w poszukiwaniu filmów Nicolasa Provosta. Próbuje on zrozumieć fenomen kina samego w sobie. Prezentowane wideo jest jednym z najpiękniejszych, jakich widziałam ostatnimi czasy. Oprócz tego warto poszukać innych, m.in. “The Divers” czy “Gravity”.

Breakfast At Sulimays

Gdzieś w samym sercu Ameryki, rozbrzmiewa nowoczesna muzyka, która poddawana jest surowej ocenie. “Breakfast At Sulimays”, show w Scrapple TV, prezentuje trójkę starszych ludzi, którzy słuchają utwórów Commona, Animal Colective czy Portishead. Jednym z nich jest Joe, który potrafi być bardziej wredny w opinii (a przy tym doskonale trafia w najbardziej czułe miejsca) niż nie jeden wyszczekany recenzent na Pitchfork. Polecam.

Huumanismuuuu

Morze atramentu wylano, aby opisać japońskie poczucie humoru, nie będę się więc rozpisywał i po prostu rozkazuję wam to zobaczyć. Końcowa piosenka budzi mnie co rano. A jeśli Mr. Ando was nie śmieszy, to przykro mi, nie możemy się dłużej przyjaźnić.

The Mask Of Mount Fuji

Widziałem już we Wrocławiu japońskich turystów chodzących w chirurgicznych maskach (oczywiście w obawie przed świńską g.), ale niestety żaden nie miał takich wypasionych wzorów, jakie proponuje Yoriko Yoshida.

Nie on

Davida O’Keefe’a możecie kojarzyć z telefysku Genesis. Yes, but no. Tam postacie wykonali Peter Fluck i Roger Law. Mimo tego – O’Keefe jest równie dobry. Nie tylko w kwestii tworzenia karykatur-rzeźb, ale także malarstwa. Może to i karykatury, ale dużo w nich smutku i Prawdy.

Say hello to Savita Bhabhi

sb1_en_001

Pierwsza indyjska gwiazda porno – na razie tylko postać z komiksu, ale jakoś zaczynać trzeba. “Savita Bhabhi” znaczy “szwagierka/bratowa Savita”. Świeżo upieczona żona, znudzona wiecznie pracującym mężem uwodzi każdego: od domokrążcy po samego boga Bollywoodu – Amitabha Bachchana. Jej stronę co miesiąc odwiedza 60 milionów osób, chyba całkiem nieźle. Jakość rysunków na razie nie jest najważniejsza. Savita jednoczy cały naród – Vande Mataram!

Hiszpańskie opowieści z dreszczykiem

Nowy Almodovar zapowiada się interesująco, i to nie tylko z powodu kolejnej roli w nim pani Cruz (i to w dwóch rolach, bowiem pojawia sie motyw ‘filmu w filmie’). Jest to podobno thriller, który może być interesujący stylistycznie, bowiem jest wielce prawdopodone, iż nie zabraknie też melodramatyzmu często obecnego w filmach reżysera. Jednak o wiele wiekszym zaskoczeniem może być nowy film Jarmuscha The Limits of Control. Warto poczytać o inspiracjach pana Jima a także obejrzeć notatnik scenografa.