I like to start the day with a bang

Ponieważ ostatnio NIC ciekawego nie ma w internecie. Naprawdę. Postanowiłam pociągnąć lans. Koncert Wieży Fabryk. Wież Fabryk, który promujemy tylko dlatego, że lubimy wokalistę – a bardziej jego fioletowe potwory. Zaś dla tych, co bardziej z duchem, blog Mokasyna, który debiutuje bardzo poetycko (i zupełnie inaczej niż znamy go w postaci wpisów na grupowych, wieśniackich blogach).

Zostaw komentarz