he’s writing about how a monk should take a dump

Brad Warner to punkowiec, filmowiec i mnich buddyjski. Jego blog Hardcore Zen i kolumna na portalu Suicide Girls to dla mnie cotygodniowa część prasówki, lektura obowiązkowa. Także dlatego, że nie owija w bawełnę i potrafi bez ogródek dissować innych nauczycieli zen, jeśli jego zdaniem biją pianę. Właśnie ukazała się jego trzecia książka, zatytułowana Zen Wrapped in Karma Dipped in Chocolate: A Trip Through Death, Sex, Divorce, and Spiritual Celebrity in Search of the True Dharma. Jej osią są wydarzenia sprzed dwóch lat, które wywróciły mu życie do góry nogami i na tym przykładzie chce pokazać, jak zen pomogło mu się pozbierać: In 2007 my mom died and then my grandmother died, my wife decided she didn’t want to be my wife anymore, I lost my dream job, and people I thought were my friends and colleagues in Buddhist practice began attacking me in public over scandals that existed solely in their own minds. Only one thing was clear by the end of the year. I was going to have to start all over again.

Jeśli cała książka jest tak dobra jak ten fragment, to dopisuję ją do listy zakupów na 2009 r.

Zostaw komentarz