warto

colin
Wczoraj, z sentymentu dla Nortona, obejrzalem Hulka. To zly i kompletnie zbędny film, jedyna dobra rola to epizod Ricksona Gracie.
Dziś, całkowicie wolny od oczekiwań, obejrzałem “In Bruges”. Polskie tłumaczenie tytułu jest kuriozalne, film ma całkowicie zbędny podtytuł, plakaty go reklamujące są zadziwiająco brzydkie i niecelne.
Sam film jest doskonały, świetnie zagrany, i jak sie okazuje, wyreżyserowany przez faceta z poważnym dorobkiem, Martina McDonagha. Jeśli przegapiliście “In Bruges” w kinach, odstraszył was plakat/trailer/cokolwiek, to mimo wszystko, zachęcam.

Jeden komentarz to “warto”

  1. senshu Says:
    czerwiec 19th, 2008 at 11:34

    tak.genialny film.isc koniecznie!

Zostaw komentarz