The Visible Man

Hasan M. Elahi, amerykański artysta i wykładowca uniwersytecki (urodzony w Bangladeszu) w 2002 r. został zatrzymany na lotnisku w Detroit przez agentów FBI. Było to rezultatem anonimowego donosu, chodziło naturalnie o bomby, bo co innego beżowoskóry człowiek z dziwnym nazwiskiem może robić w USA. Nawet po oczyszczeniu z zarzutów jego nazwisko nie zniknęło z listy podejrzanych o terroryzm, co oznacza, że tak naprawdę w każdej chwili może trafić do Guantanamo. Postanowił więc zapewnić sobie ostateczne alibi: codziennie robi setki zdjęć, które umieszcza w internecie (na jego stronie są już ich dziesiątki tysięcy), a GPS pokazuje dokładnie jego miejsce pobytu, zawsze i wszędzie. Przed każdą podróżą Elahi dzwoni także do agentów FBI, aby poinformować ich, dokąd się wybiera i na jak długo.

Według logów na jego stronę zaglądają w Pentagonie, Ministerstwie Obrony, a nawet w Białym Domu.

Zostaw komentarz