Czarna Książeczka

bb

Pentagram wypuściło the Black Book - 800-stronicowe portfolio z ich ostatnimi projektami. Wydrukowane na biblijnym papierze, alfabetycznie ułożone  - od architektury, po grafikę. Kto miał szczęście, mógł załapać się na darmowy egzemplarz. A reszcie pozostaje lizanie monitora.

We accept you, one of us!

pin

The Human Marvels powstało - w założeniu autora - jako potrzeba poznania. Oświecenia, a nie zaślepienia. Mam taką nadzieję. Wiele osób, które przywołuje, są znane głównie z faktu wykorzystania ich wizerunków w filmach, teledyskach etc., a mało kto dociera do głębi, do historii, gdzie jest coś więcej niż po prostu odmienna fizyczność. I gdzieś w tym wszystkim nieodłącznie pobrzmiewa Hollywood.

I Laughed at the Great God, Pan!

I w nawiązaniu - kolejna ikona za młodu.

jk

Jack Kirby był geniuszem. Nie ma sensu nawet pisać dlaczego, wystarczy obejrzeć jego prace m.in. w jego muzeum. Dla maniakalnych fanów polecam strone Kirby Monsters, gdzie można znaleźć skany komiksów, które nie były nigdy wznawiane, mimo iż ma on szczęście do przedruków.

Shoot it, man! Shoot it in the head!

zombie

Zagrożeń jest wiele. Pomijając naturalne, to jeszcze są te okropne, związane z cywilizacją, potrzebą prestiżu, przemocy i faktu posiadania dużego czerwonego guzika. Wiele osób nie docenia jednak faktu, iż istnieje także poważne niebezpieczeństwo ataku zombie. Na szczęście niektórzy mają tego świadomość i wiedzą, co to poczucie misji. A jak już będzie przygotowani na najazd martwiaków, to będzie właściwie inne ataki już nam nie straszne.

Takashi Homma, one of the representing photographers in Tokyo…

Jakiś czas temu pisałem o Japończykach spod znaku Provoke, dziś w pewnym sensie kontynuuje tą historie.
Jeden z głównych założycieli nowego fotograficznego ruchu, Takuma Nakahira, zapadł w śpiączkę i stracił pamięć. Inny japoński fotograf - Takashi Homma, rejestrował jego życie po wypadku. Efektem czego jest album. Homma bardzo mocno powiązany jest za Tokyo, fotografuje miasto i uwiezionych w nim ludzi.
Polski akcent.
p.s warto zobaczyć inne wpisy na blogu bookandless

My penis is like Frank Zappa…

…brilliant on every level, but so unusual and unpopular that it never gets any play.

Zawsze świetne somethingawful poprosiło swoich czytelników, żeby porównali swoje genitalia do słynnych muzyków. Rezultatem są takie diamenty jak:

- My cock is like Joy Division; it tragically collapses right before it becomes huge.

- My penis is like Nine Inch Nails. It’s occasionally impressive but nobody cares about it 99 percent of the time.

- My dick is like Brian Eno: enigmatic, occasionally frustrating, and more interesting in theory than in practice, but works great with other people.

Gregg has a spiritually intimate connection with his subject matter

gs

Przede wszystkim należy nie czytać info o artyście. Jest w tym tekście bowiem coś tak totalnie odrzucającego, że może to zepsuć całą przyjemność patrzenia na pracę. Taki modernistyczny realizm jest dla mnie zawsze zbyt niepewny - łatwo o kicz i banalność, łatwo o zachwyt nad techniką i doskonałością warsztatu. Ale odrzućmy te wszystkie konteksty. Bo może i styl budzi pewne wątpliwości, to jednak to, co pojawia się na tych obrazach, zachwyca.

Typo

kanye west Nikolay Saveliev

W komercyjnym, czy też w artystycznym obliczu typografii Nikolay Saveliev odnajduje całe pokłady cynizmu i społecznej ironii. Chłodno, minimalnie i ironicznie.

I Could Tell You But Then You Would Have to be Destroyed by Me

Pisałem już tu kiedyś o dziwacznej symbolice naszywek projektów kosmicznych NASA. Jak się okazuje, tradycja umieszczania zagadkowych, hermetycznych, czasem żartobliwych (albo wszystko to naraz) znaków jest bardzo długa wśród tzw. “czarnych projektów” wojskowych (black-ops). Trevor Paglen, autor i fotograf zajmujący się tajnymi sprawkami armii poświęcił temu nawet książkę.

Do przeczytania także artykuł w “New York Timesie”.

Perspektiva Lamp

 lamp

Aparat fotograficzny jako lampa - nowy pomysł w Transparent House.