Marsjanie atakują!

28

Nie chodzi tutaj o świetny film Tima Burtona, ale obrazki, które były dodawane do gum do żucia w 1962 roku (za Wielką Wodą). My mieliśmy Kaczora Donalda, a oni papierki z rysunkami Normana Saundersa. Jeżeli chodzi jeszcze o Marsjan, to polecam stronę Zeldy.

Wróćmy zaś do Saundersa, który czasami podpisywał się także jako Blaine. Tworzył dla różnych pulpów i od czasu do czasu zlecenia typu jak powyżej, które nie znalazły uznania wśród zatroskanych rodziców. Albo świetna seria naklejek z Frankensteinem (i innymi stworami). Bardzo mnie zauroczyły mnie ilustracje na okładki męskich magazynów - te rozrywane skąpe sukienki przez hitlerowców…

Więcej na stronie, polecam zwłaszcza biografię napisaną przez syna. I zdjęcie Saundersa z czasów dzieciństwa.

ns

Zostaw komentarz