I love Daido Moriyama, too. So fucking good.

Ten kutas jest o rok młodszy (ode mnie), lubi Cohena i Geneta (trochę mnie przeraża że mój ulubiony pisarz jest tak bardzo oblegany, nawet Małaszyński w Gali o nim mówi) robi naprawdę świetne polaroidy, a Richard Prince rysuje mu na ciele portret własnej czaszki. (w sensie że Richarda)
Jest być może spadkobiercą królewskiej linii fotografujących syf i dzieciaki.
Clark - Goldin – Snow
Chyba mu trochę zazdroszczę.
Dash Snow

Komentarzy: 8 to “I love Daido Moriyama, too. So fucking good.”

  1. mickyEye Says:
    marzec 12th, 2008 at 23:27

    polki sa dobre, samo zycie, na goraco…

  2. wolfhead Says:
    marzec 13th, 2008 at 10:41

    nie kumam tego komentarze :( ale chyba jest obraźliwy!!!
    aaaaaaaaaaaaa

  3. mickyEye Says:
    marzec 16th, 2008 at 02:05

    polki- to znaczy polaroidy, nie kobiety…

  4. wolfhead Says:
    marzec 16th, 2008 at 11:48

    ha ha ha.
    ładnie choć mało komunikatywnie.

  5. bebe Says:
    marzec 19th, 2008 at 23:08

    Zobacz sobie Luki obrazki tej malolaty.
    http://daltonistyczne.blog.onet.pl
    Tylko nie popadaj w totalna depresje, moze wpadnie pod tramwaj albo co, zanim zdazy, cyknac te foty o ktorych Ty marzysz.

  6. wolfhead Says:
    marzec 19th, 2008 at 23:21

    e tam, niech nie wpada, niech robi.
    a w depresje to jakoś ostatnio nie mam ochotę wpadać, wiec nie ma się co martwic.
    znacznie bardziej trwożą mnie wyczyny mazgai.

  7. bebe Says:
    marzec 19th, 2008 at 23:42

    Mazgaj ma jakies 12 wiosen? hmm ja bym powiedziala, ze 16, no ale fkt jest niezla:)

  8. drozdal Says:
    marzec 23rd, 2008 at 17:33

    panna z daltonistycznego strzela fotki jakby je chciała na jej-spejsie zawiesić

    pedobear approves!

Zostaw komentarz