Okruchy życia

r

Wszyscy fani telewizji dokładnie wiedzą, w jaki każdy dzień tygodnia lecą urocze filmy z życia (tzw. “na prawdziwych / autentycznych faktach”). Wystarczy obejrzeć jedno takie dzieło, by cały skrywany na co dzień sentymentalizm, wylazł niczym brzydki robak z dziury i męczył nas swoim banałem.

Dlatego też mamy alternatywę dla tych, co pragną autentyczności. Jakiś czas temu pisaliśmy o jednym z najlepszych dziennikarskich tekstów, jakie przyszło nam czytać. Historia trwa nadal, tym razem na sali sądowej.

Zostaw komentarz