Nothing I heard for several years except monk’s chant

Ponieważ ciągle i nieodmiennie gdzieś tam w naszych głośnikach pobrzmiewa Ghost, nie mogłam się oprzeć i pozostawić na pastwę internetu przypadkowy wywiad z Masaki Batoh, który przybył z zespołem na koncert do Istambułu. I tutaj wyraźnie widać, jak bardzo muzycy mają gdzieś Zachód (oczywiście, przede wszystkim zimną Anglię). Niby oczywiście słychać w ich muzyce te wszystkie inspiracje i nawiązania, ale czytając wywiad od razu czuje się, że Ghost żyje w własnym, świetnie rozplanowanych świecie. Bez festiwali i wielkich imprez. Bez wielkiej sławy, jak inne dziwne grupy z Japonii.

Tutaj jeszcze inny wywiad, krótki tekst o grupie i tradycyjnie strona wydawcy.

Zostaw komentarz